wtorek, 15 kwietnia 2014

Torcik na Chrzciny

Kolejne słodkie dzieło, w pudrowych różach, z pikowaniem oraz skrzydłami, które były motywem przewodnim. Smak brzoskwiniowy i malinowy, a do tego słodki dodatek w postaci  kruchych ciasteczek ręcznie malowanych w różnych kolorach:) Torcik subtelny, delikatny z koronką eksperymentalną na wierzchu, oczywiście jadalną:)




Poniżej cisteczka kruche:)





wtorek, 8 kwietnia 2014

Niebieski torcik na baby shower:)

Torcik ten ma swoją historię, dziewczyny miały wspaniały pomysł, żeby pomimo trudności dotrzeć z nim tam gdzie trzeba:)Smak bardzo oryginalny, czekolada z nutą pomarańczy, został przetestowany i jednogłośnie oceniony jako najlepszy z najlepszych! Miłego oglądania




środa, 2 kwietnia 2014

Ser podpuszczkowy

Znalazłam w swoim życiu jeszcze jedną pasję, serowarstwo. Kiedy zaczęłam czytać różne lektury na ten temat wydawało mi się to wszystko bardzo skomplikowane. Jakieś dziwne preparaty dodawane do mleka, trzymanie się ściśle czasu, leżakowanie serów  w odpowiednich warunkach. Po zrobieniu pierwszego sera okazało się, że nie taki diabeł straszny jak to mówią. Robienie sera jest proste, nie wymagające wielkich nakładów finansowych. Nie trzeba nawet kupować drogich form serowarskich, wystarczy je zastąpić tanimi durszlakami, cedzakami. Na początek polecam zrobienie sera podpuszczkowego z mleka prosto od krowy. Jeśli nie posiadacie takiego, wówczas można zakupić mleko z mlekomatu, których w Poznaniu nie brakuje.
Przygodę trzeba zacząć od serów krótko dojrzewających, czyli nie wymagających długiego leżakowania. 
Do takich serów należy między innymi ser Koryciński produkowany na podlasiu w gminie Korycin. Nazwa dla tego sera jest zastrzeżona dlatego też, nie można używać jej bez konsekwencji. 
Jednakże ser który dziś chcę Wam zaproponować, strukturą  i smakiem jest bardzo zbliżony do wyżej wymienionego.

Na ser o wadze 2.5-2.7 kg potrzebujemy:

* 15 l mleka prosto od krowy( niepasteryzowanego)
* podpuszczkę w kroplach( ilość zależy od producenta)
* chlorek wapnia( stabilizuje skrzep)
* przyprawy( możecie użyć czosnku niedźwiedziego, papryki, czarnuszki, albo ziół prowansalsich)

Dodatkowo:

* duży garnek
*  łyżka do mieszania
* łyżka cedzakowa
* rózga( np do ubijania jajek)
* chusta serowarska( lub gaza wyłożona na cedzak).
* termometr kuchenny do określania temperatury mleka

Bardzo istotne aby wszystko co będzie miało styczność z mlekiem było wyparzone ze względu na możliwość rozwoju bakterii.

Mleko wlewamy do garnka i dodajemy chlorek wapnia( wg zaleceń producenta, u mnie 2 g na 10 litrów mleka) rozpuszczony w wodzie niechlorowanej( lub przegotowanej, mineralnej). Mieszamy intensywnie przez około minutę, odstawiamy na 20-30 minut.

Następnie zaczynamy podgrzewanie mleka na bardzo małym ogniu, trwa to około 30-40 minut. Kiedy osiągnie temperaturę 38 stopni, dodajemy podpuszczkę rozpuszczoną w 100 ml letniej wody.
Mieszamy przez minutę, wyłączamy gaz i przykrywamy garnek. Czekamy około 30-40 minut aż mleko się zetnie i utworzy się skrzep. Skrzep to nic innego jak mleko wyglądające jak lekko ścięta galareta.
Jakość skrzepu jest idealna wówczas, kiedy włożymy do niego nóż i wyjmujemy go bez białych śladów mleka( tzw. czyste cięcie). Jeśli na nożu nadal pozostaje mleko poczekajcie jeszcze 5-10 minut.



Następnie tniemy skrzep na kawałki około 1,5 x 1 cm wzdłuż,
w poprzek a później pod kątem 45 stopni. Można to zrobić rózgą delikatnie aby nie uszkodzić skrzepu.
Następnie zostawiamy pocięty skrzep na kolejne 30 minut do oddzielenia serwatki. 





Przygotowujemy cedzak, na który wykładamy chustę serowarską,
 lub gazę.
Wykładamy skrzep z jak najmniejszą ilością serwatki na cedzak. W tym momencie na każdą warstwę możecie dodawać ulubioną przyprawę.(ja  swoją dodałam razem z podpuszczką)




Skrzepu będzie bardzo dużo, jednak pamiętać trzeba, że taki skrzep po odciekaniu skurczy się i ilość sera będzie o wiele mniejsza niż ta na cedzaku:)

Serwatka, która Wam pozostaje może zostać wykorzystana do picia lub do kąpieli, jest bardzo zdrowa!!.
Ser pozostawiamy do odciekania przez 2 godziny, następnie obracamy go do góry nogami(o 180 stopni).
Czekamy ta kolejne 2 godziny i ponownie obracamy.
Ser pozostawiamy na noc na cedzaku.


Rano dnia następnego  przygotowujemy solankę:

* 2 l wody przegotowanej
* 350 g soli niejodowanej kamiennej
Sól rozpuszczamy w wodzie, ser wkładamy tak aby był zanurzony całkowicie na około 5 h.


Po tym czasie ser jest już gotowy do spożycia.Pozostawiamy go do odcieknięcia. W warunkach chłodniczych można go przechowywać około 2-3 miesiące, na najwyższej półce lodówki, codziennie go odwracając. 


Ser jest wspaniały w smaku, mamy możliwość wyboru smaku, cudownie nadaje się na grzanki( pięknie się roztapia.) 


Na zdjęciu  poniżej ser dwutygodniowy


Na prawdę polecam.
Źródło przepisu: literatura serowarska oraz forum wędliny domowe:)






torcik ze storczykami:)

Pierwszy torcik z kwiatami, dla pięknej i subtelnej kobiety. Ulubione kolory to odcienie brązu, natomiast ulubione kwiaty to storczyki. I najważniejsze nadzienie, czekolada w każdym centymetrze. Zapraszam do oglądania.




poniedziałek, 17 lutego 2014

Puszysty deser jogurtowy


To chyba jeden z najlepszych deserów jakie jadłam. Lekki, delikatnie słodki, rozpływający się dosłownie w ustach. Konsystencja lekkiej chmurki. Dodatkowym atutem jest niska kaloryczność tego deseru. Niesamowicie szybki w wykonaniu, lecz dosyć długi czas oczekiwania. Jednak zapewniam że warto, bo kiedy raz go zrobicie, będziecie go powtarzać, zwłaszcza w okresie letnim kiedy mamy dostatek świeżych owoców.

Potrzebujemy:

* 450 g jogurtu greckiego naturalnego
* 350 g kwaśnej śmietany( 18 lub 12 %)
* 150 g cukru pudru
* 1 łyżka rumu( jeśli nie lubicie można dać brandy)
* 2 świeże białka

Jogurt i kwaśną śmietanę połączyć z cukrem pudrem i rumem. Dokładnie wymieszać. Białka ubić na sztywno i dodać do mieszanki z jogurtu, delikatnie połączyć aby powstała puszysta masa.
Na cedzak wyłożyć lnianą ściereczkę, na nią wyłożyć masę jogurtową. Przykryć folią spożywczą. Cedzak położyć na miskę aby masa mogła delikatnie ociekać. Włożyć do lodówki na około 13-15 godzin. Po tym czasie gotowy deser przełożyć na duży talerz, nożem zrobić na wierzchu kratkę.
Do podania przechowywać w lodówce.

Potrzebujemy na owoce żelowane:

* 1 puszka brzoskwiń
* 2 świeże pomarańcza
* 1 duże jabłko
* 1 laska wanilii
* 1.5 łyżeczki żelatyny


Owoce pokroić niezbyt drobno, sok z brzoskwiń wlać do garneczka, dodać owoce, lekko podgrzać. Laskę wanilii rozkroić, wyciągnąć ze środka pastę waniliową dodać do owoców. 

Pozostałą laskę wanilii można włożyć do słoiczka i dodać zwykłego cukru,( w ten sposób powstanie cukier waniliowy z naturalnym aromatem).
Żelatynę zalać odrobiną gorącej wody i wymieszać do rozpuszczenia, wlać do ciepłych owoców , wymieszać. W razie potrzeby dosłodzić, choć u mnie nie było takiej potrzeby.Wystudzić.





Żelowane owoce układamy na talerzu, wokół deseru jogurtowego
i podajemy.
W sezonie letnim owoce żelowane możecie zastąpić owocami świeżymi:) 
Polecam!!




Wersja czerwona( truskawki i maliny)


Źródło: Dagmar Von Cramm, "Zimny bufet"

piątek, 7 lutego 2014

Torcik na baby shower

Okazja do świętowania przyjścia na świat w niedługim czasie dziewczynki o imieniu Nina. Wspaniała niespodzianka zorganizowana dla przyszłej mamy. Torcik w kształcie torby z dodatkami dla niemowlaka:)Wszystko jadalne:)Co tu dużo mówić, niespodzianka się udała bardzo, a to najważniejsze!









Domowe pyszne hamburgery


Nie jestem zwolenniczką fastfoodów, nie przepadam za jedzeniem z dużych sieciówek wszystkich nam znanych. Jednak zrobienie domowego hamburgera okazało się strzałem w dziesiątkę.Pyszna buła z sezamem domowej roboty, wypełniona pysznym mięsem wołowym i zdrowymi dodatkami w postaci warzyw. Jak dla mnie zestaw doskonały. Hamburgery zrobiłam według przepisu Jamiego Olivera, natomiast bułki ze strony all recipe. Według autorki Sally,te bułki są idealne na hamburgery i hot-dogi, i w pełni się z nią zgadzam.


Składniki na bułki( około 12 sztuk). Jeśli wolicie duże hamburgery zróbcie ich tylko 6 sztuk.

* 250 ml mleka
* 125 ml wody
* 55 g masła
* 1 opakowanie drożdży instant( lub 30 g drożdży świeżych)
* 560 g mąki pszennej
* 1.5 łyżki cukru
* 1.5 łyżeczki soli
* 1 jajko

Dodatkowo:
* 1 jajko( do smarowania bułek)
* sezam( do posypania)

Mleko, wodę i masło podgrzać tak, żeby było ciepłe( nie gorące). Mą
kę przesiać, dodać suche drożdże( w przypadku świeżych zrobić rozczyn z mleka i mąki i odrobiny cukru), dodać sól i cukier. mieszankę z mleka i wody i masła dodać do mąki, dodać jajko 
i wszystko razem wyrobić około 5-8 minut. Jeśli chcecie spore hamburgery ciasto należy podzielić na 6-8 części.
Jeśli mają być wielkości normalnej bułki wówczas dzielicie ciasto na 12 kawałków. Formujemy kulki i układamy na pergaminie na blaszce do pieczenia.
 Odstawiamy do wyrośnięcia na około 40 minut.Przed włożeniem do piekarnika smarujemy bułki rozmieszanym jajkiem
i posypujemy sezamem.

 Pieczemy w nagrzanym do 200 stopni około 12-14 minut aż się zarumienią. Studzimy.


Składniki na kotlet do hambrgera( około 12 sztuk):

* 1 kg mięsa wołowego zmielonego
* 4 łyżeczki musztardy Dijon
* sól, pieprz do smaku
* 1 łyżka sosu sojowego 
* około 15 sztuk krakersów( zmielonych lub bardzo drobno pokruszonych)
* 1 pęczek pietruszki drobno posiekanej.
* 2 jajka

Wszystkie składniki dokładnie mieszamy wyrabiamy kotlety. Układamy na desce (spryskanej oliwą)uformowane kotlety. 
Mięso smażymy na mocno rozgrzanej patelni grillowej bez użycia tłuszczu,około 3-4 minuty z każdej strony lub dłużej w zależności od preferencji.

Dodatkowo:
* korniszony cienko pokrojone
* 2 spore pomidory( pokrojone w plastry)
* sałata lodowa( kilka liści)
* cebula czerwona
* majonez

Bułki przekrawamy na pół, kładziemy płaską stroną na patelnię
i przypiekamy je na rumiano( lub podpiekamy w piekarniku przez kilka minut).
Smarujemy odrobiną majonezu, kładziemy usmażone mięso, i kolejno składniki: cebulę, pomidora, korniszony i sałatę, zamykamy drugą częścią bułki i gotowe. Jako sosu można użyć ketchupu pikantnego:).Smacznego!