Szukam wciąż nowych przepisów na bułki,ponieważ nie koniecznie lubię takie ze sklepu, dmuchane, których można zjeść na śniadanie nawet trzy i więcej. Domowej roboty bułki są bardzo syte, treściwe i przede wszystkim baardzo smaczne. Wykonanie ich nie sprawia wielu trudności, ciasto wyrabia się idealnie, nie klei się do rąk, łatwo się formuje bułeczki i co najważniejsze wstawia się je na noc do lodówki a rano w 10 minut mamy gotowe ciepłe i pyszne bułeczki, mniam. Zapach pieczywa obudzi każdego śpiocha, gwarantuję. Przepis oryginalny pochodzi ze strony http://www.goscinneprogi.pl/ku_bulka.html.
Znajdziecie tam przpepisy nie tylko na bułki ale i na pyszne chleby:)Moja ulubiona strona jeśli chodzi o pieczywo.
Znajdziecie tam przpepisy nie tylko na bułki ale i na pyszne chleby:)Moja ulubiona strona jeśli chodzi o pieczywo.
Potrzebujemy na 12 bułeczek:
* 500 g mąki pszennej( użyłam typ 650 na bułki, jednak typ nie ma tu znaczenia)
* 1 szklanka mleka letniego
* 20 g drożdży świeżych
* 3/4 płaskiej łyżki soli
* 1 łyżeczka cukru
* 1 jajko( plus 1 żółtko do smarowania bułek przed pieczeniem)
Wykonanie:
Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy sól i mieszamy. Do kubka wkruszamy drożdże dodajemy trochę cukru, mąki i odrobinę letniego mleka. Mieszamy aby nie było grudek, czekamy aż drożdże urosną, dodajemy je do mąki. Dokładamy resztę składników i wsystko razem wyrabiamy.
Ciasto nie powinno się kleić do rąk, jeśli tak jest należy dosypać mąki.
Uformować wałek i podzielić go na 12 części, z których uformować 12 bułek.
Po wyrośnięciu bułki mają wielkość pączka, może ciut mniejsze.
Więc jeśli chcecie aby były większe podzielcie ciasto na 9 części.
Uformowane bułeczki układamy na blaszkę do pieczenia wyłożoną papierem( pergaminem), przykrywamy folią spożywczą i wkładamy na dolną półkę w lodówce na całą noc.
Rano należy wyciągnąć je z lodówki na około 30 minut przed pieczeniem i posmarować jajkiem.Pieczemy w nagrzanym do 250 stopni piekarniku około 10 minut. Gotowe!.
Moja metoda jest taka, że kiedy piekę je rano nastawiam budzik na pół godziny przed wstaniem, włączam piekarnik i kładę się jeszcze do łóżka :) Jeśli chcecie upiec je tego samego dnia wówczas musicie zostawić bułki w ciepłym miejscu do podwojenia objętości
.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz